Test: Bagażnik rowerowy na hak Thule VeloCompact

Sposób rozkładania bagażnika rowerowego Thule. W oddali las pokryty śniegiem.

Test: Bagażnik rowerowy na hak Thule VeloCompact

Test: Bagażnik rowerowy na hak Thule VeloCompact

Test: Bagażnik rowerowy na hak Thule VeloCompact

Test: Bagażnik rowerowy na hak Thule VeloCompact

Test: Bagażnik rowerowy na hak Thule VeloCompact

Wszystkie pobliskie miejsca biły nudą. Okolica nie oferowała już więcej fajnych miejscówek na wypad, zaczęło wiać nudą. Dlatego spróbowałem pojechać gdzieś dalej pociągiem. Niestety rozwiązanie to nie przypadło mi do gustu, postanowiłem więc poszukać innego sposobu. Znalazłem, bagażnik rowerowy do samochodu. Jednak który będzie lepszy, montowany na dachu, a może bagażnik rowerowy montowany na hak. Wybór jednak padł na Thule VeloCompact 927 i muszę przyznać, była to dobra decyzja.

Podobne wpisy:

Montaż

Mocowanie bagażnika na haku jest dziecinnie proste. Wystarczy nałożyć otwór montażowy na hak. Teraz już na spokojnie możesz ustawić położenie bagażnika, ponieważ od tego czasu większość ciężaru przyjmuje samochód. Pozostaje ustawić pion bagażnika, a następnie zacisnąć uchwyt mocujący. Na wypadkek gdyby twój hak różnił się rozmiarem istnieje regulacja, pozwalając idealnie dopasować bagażnik do haka. W tym momencie cała konstrukcja jest zabezpieczona. Na sam koniec powinieneś zablokować bagażnik przed próbą kradzieży. Co do bezpieczeństwa bagażnika, to cała konstrukcja wydaje się odporna na działania rabusiów. Niestety nie powiedziałbym już tego o mocowaniach rowerów. Zaraz do tego przejdę.

Zamontowany bagażnik rowerowy na hak trzeba jeszcze rozłożyć. Szyny mają możliwość rozsuwania, dzięki czemu łatwiej zapniesz dziecięcy rower, przez wzgląd na posiadany zazwyczaj mniejszy rozstaw osi. Niestety nie jesteś w stanie regulować szerokości dla poszczególnego roweru. Sprawdza się to jedynie w przypadku przewożeniu tylko rowerów zbliżonym rozstawie osi. Nie zapominajmy, że rozwiązanie to także ułatwia przechowywanie bagażnika, delikatnie niwelując jego rozmiary. Poza tym światła także są ruchome.

Każdy z rowerów ma swoją szynę, na której znajdują się plastikowe zaciski. Jednak zaciski same w sobie nie są w stanie utrzymać roweru, dlatego z pomocą przychodzą aluminiowe uchwyty, które mocuje się do ramy roweru. Na szczęście niepotrzebne uchwyty można zdjąć gdy przewozisz np. jedne rower. Poza tym występuje spory zakres regulacji, w przypadku gdy przewożę 3 rowery, zaczep do roweru oddalonego najdalej od samochodu musi przejść pomiędzy każdym z nich. Dzięki swobodnemu montażowi uchwytu do stelaża nie ma problemu, aby znaleźć miejsce na przymocowanie roweru.

Powracając jeszcze do zacisków, oferują one szeroki zakres regulacji. Przez co jesteś w stanie zapiąć FatBike o maksymalnej szerokości opon 4,7 cala. Podsumowując, jest to dość dobre zapięcie, pozwalające bardzo szybko przymocować, jak i odpiąć rower, warto wspomnieć o trwałości zacisków. Chciałbym podkreślić, że bagażnik używany jest sporadycznie, niestety zauważyłem, że ząbki w jednym zacisku popękały. Prawdopodobnie wydarzyło się to z mojej winy, za mocno musiałem dociągnąć rower, na szczęście uszkodzenie to nie wpływa na funkcjonowanie zacisku. Pomimo pęknięcia plastikowe zaciski wydają się zatrważająco solidne, w przypadku całkowitego wyłamania zębów jesteśmy w stanie dokupić uszkodzony element.

Uchwyty, z jednej strony jest to znakomite rozwiązanie, ale ma także wady. Zacznijmy od pozytywów, uchwyty pasują praktyczniej do każdej ramy (z „damką” są problemy, ale i na to jest rozwiązanie). Z montażem nie mam większych problemów, szukam dogodnego miejsca, zaciskam, gotowe. I tutaj przejdźmy do tej mniej fajnej sprawy, uchwyty trzymają rower poprzez zaciśnięcie się do ramy. To żaden problem dla ramy aluminiowej, jednak nie jest już tak kolorowo w przypadku ram wykonanych z karbonu. Takie konstrukcje podatne są na pęknięcia wskutek nadmiernego ściśnięcia. Posiadacze tego typów rowerów powinni uważać, z jaką siłą mocują zacisk. W innych modelach tego bagażnika rowerowego występują gałki AcuTight z ogranicznikiem sił, po dokręceniu gałka sygnalizuje cykaniem odpowiednią siłę docisku, działa na zasadzie klucza dynamometrycznego.

Przechodząc do bezpieczeństwa rowerów. Każdy z uchwytów posiada zamek, po jego zamknięciu gałka porusza się bezwładnie. Dzięki czemu potencjalny złodziej nie jest w stanie odczepić roweru. Przyglądając się konstrukcji, można zauważyć, że uchwyty zbudowane z są profilu aluminiowego zakończonego plastikową „łapką” mocowaną do stelaża bagażnika. Wydaje mi się, że jest to najsłabszy punkt jeżeli chodzi o bezpieczeństwo rowerów, złodziej wyposażony w piłkę, nożyce do metalu bezproblemowo będzie w stanie ukraść rowery. Natomiast jeżeli chodzi o jakość wykonania, to nie ma do czego się przyczepić, plastiki wyglądają na wytrzymałe. Aczkolwiek przygotowanego złodzieja na pewno nie zatrzymają.

Czwarty rower i damka

Bagażnik rowerowy na hak Thule, choć posiada tylko trzy szyny na rowery, może przewozić nawet i cztery rowery. Niestety dodatkowy rower to dodatkowy koszt. Aby zabrać taką liczbę rowerów, potrzeba dokupić dodatkową szynę wraz z zaciskiem. Czwarta szyna montowana jest za pomocą specjalnych zaczepów, które zapewniają bardzo stabilne połączenie. Wystarczy złączyć dodatkową szynę z ostatnią szyną bagażnik, po czym możesz montować rower. Same zapięcia na szynie nie utrzymają roweru, dwa ostatnie rowery musisz ze sobą złączyć za pomocą krótkiego uchwytu. Limit wagowy dla mojego modelu bagażnika rowerowego wynosi 60 kg, tak więc czterech elektryków na pewno nie przewieziesz. Ważne jest także rozmieszczenie rowerów, najcięższy powinno umieszczać się tuż przy haku, natomiast najlżejszy w miejscu najdalej wysuniętym.

Bagażnik jest tak skonstruowany, aby rowery łączyć za górną rurę. A co zrobić w przypadku gdy posiadam rower np. damkę, który owej rury nie posiada? Na to też jest patent, wystarczy dokupić adapter zastępujący górną rurę roweru. Adapter ten może przydać się właścicielom rowerów opartych na ramach karbonowych, ponieważ niewłaściwe mocowanie zacisków do tego typu ram może okazać się dla nich zabójcze.

Transport

Jedną z wad, przynajmniej dla mnie jest długość. Niestety długi samochód plus bagażnik przyczepiany do haka niesie także wiele utrudnień podczas komunikacji. Wjeżdżając do miasta, zaczyna się niepokój. Ciasne uliczki, liczne samochody to koszmar dla osoby, która jest nieprzyzwyczajona do jazdy tak długim pojazdem.

Rower delikatnie wystaje poza samochód. W oddali droga i las.
Rower delikatnie wystaje poza karoserię samochodu.

Koniec marudzenia. Teraz porozmawiajmy o stabilności całej konstrukcji podczas podróży. Bagażnik obładowany czteroma rowerami radzi sobie bardzo dobrze, jadąc z prędkością ok. 100 km/h nie zauważyłem, aby rowery znacząco „latały”, tak samo na zakrętach rowery, czy też sam bagażnik nie przesuwa się w żadnym kierunku. Co prawda na upartego można dostrzec lekkie chybotanie się rowerów, po najechaniu na jakąś nierówność, ale poza tym tyle. Przewożąc rowery w ten sposób nie miałem żadnych obaw, że bagażnik się urwie. Bardziej stawiałbym, że fachowcy na odp****** zamontowali hak i to on będzie winowajcą katastrofy.

Jak już mówimy o niepewności to hak, z którego korzystam jest odpinany. Jakoś nie widzą mi się samochody z hakiem. Ale to tylko gusty, kto co lubi. Jednak montując go do samochodu zawsze mam w tyle głowy myśl, czy aby nie spi******** roboty i na pierwszym dołku nie pozbędę się balastu.

Mechanizm odchylania bagażnika

Odchylony bagażnik rowerowy, sfotografowany od boku.

Właśnie, zamontowałem rowery i jak tu teraz dostać się do bagażnika. Na ten problem Thule znalazł rozwiązanie. Otóż wystarczy przygnieść nogą specjalną dźwignie, po czym pociągnąć rowery do siebie. Wtedy bagażnik składa się, wskutek czego mamy jak dostać się do wnętrza samochodu. Procedura ta nie wymaga zazwyczaj dużego wysiłku, delikatne pociągnięcie za rowery i bagażnik jest już odchylony. Tylna Klapa bagażnika bezproblemowo się otwiera, co ważniejsze żaden element VeloCompact jej nie blokował. Zastanawia mnie jedynie, jak tego typu bagażnik sprawdziłby się np. w busach, w których drzwi bagażnika otwierają się w innym kierunku.

Po odchyleniu rowerów mamy bardzo dużo miejsca, aby dostać się do wnętrza samochodu. Na pewno jest gorzej niż gdyby bagażnika nie było, ale ja nie odczułem znaczących utrudnień z dostaniem się do tyłu samochodu. Tego typu rozwiązanie to majstersztyk, niedojść, że jest bardzo komfortowe, to jeszcze wygląda zajebiście. Zauważyłem, że tego typu mechanizm przyciąga uwagę gapiów…nie dziwię się im.

Podsumowanie

Thule VeloSpace 927 bez wątpienia jest to porządny bagażnik rowerowy. Charakteryzuje się imponująco stabilną konstrukcją, dobrze wykonanymi elementami. Ponadto bagażnik jest bardzo pojemny, a zarazem prosty w obsłudze. Krótko mówiąc, wart jest każdego grosza.

Jedynymi zastrzeżeniami, jakie mam do bagażnika Thule jest słaba ochrona przed amatorami nieswoich rzeczy, zapięcia traktowałbym jako zabezpieczenie rowerów w przypadku np. chwilowego pójścia do sklepu, ciężko było by mi zasnąć zostawiając tak zabezpieczone rowery na noc. Poza tym konstrukcja może być dotkliwa podczas poruszania się po zatłoczonym mieście.

Cena bagażnika: Thule VeloCompact

Daj znać, jak ty przewozisz swoje rowery. Czy używasz bagażnika rowerowego dachowego, czy może montowanego na hak, a może wozisz rowery w bagażniku samochodu? Ja wybieram bagażnik rowerowy na hak.