Po około 10 latach postanowiłem zobaczyć co skrywa się wewnątrz mojego starego, poczciwego Suntoura. Rozebrałem, a moim oczom ukazały się przytarte golenie, ślizgi i oczywiście brak oleju, a nie…. jego zadanie spełniało coś podobnego do błota. Serwis zajął mi niecałą godzinkę, po którym widelec wyglądał jak nowy, niestety tylko wyglądał. Tak naprawdę wytartych goleni, ślizgów, luzów nie da się uratować, a jeżeli da, to na pewno nie jest to opłacalne w moim wypadku. Dlatego widelec wrócił do roweru, który znajduje się na „ścianie chwały”, jako rower awaryjny. Wcześniej jakoś pomijałem fakt regularnego serwisu amortyzatora, działa… działa, to po co serwisować. Sprawdzając stan poprzednika uświadomiłem sobie, że łatwo jest zniszczyć widelec, gdy się o niego nie dba. Nauczony opisaną wyżej lekcją, od razu przystąpiłem do wymiany oleju, smaru… Szukając materiałów do tego wpisu, natchnąłem się na informację w jednej z instrukcji: Podstawowego serwisu wymaga większość fabrycznie nowych amortyzatorów. Tak więc przygotowałem dla Ciebie wpis, abyś z łatwością mógł zadbać o swój widelec.

Codzienne zwycięstwa

Aby zachować amortyzator jak najdłużej w dobrej kondycji, poza regularnym serwisowaniem należy co jakiś czas przetrzeć golenie jak i uszczelki z brudu.

1. Wycieramy górne golenie amortyzatora czystą szmatką.

2. Smarujemy delikatnie np. Brunoxem Deo.

3. Dobijamy kilka razy otwarty amortyzator (stając całym ciałem na pedale).

4. Wycieramy brud znajdujący się na goleniach.

Pamiętaj, aby nie psikać goleni odtłuszczaczem, lub innym podobnym środkiem, takie działanie może przysporzyć Ci nie lada problemów. Co prawda uszczelek raczej nie uszkodzi, ale eliminacja smaru z goleni zwiększy tarcie oraz pogorszy szczelność.

Poza tym warto raz w tygodniu zostawić rower odwrócony do góry nogami. Dlaczego? Ponieważ wewnątrz goleni dolnych znajdują się gąbeczki nasączone olejem, jednak z czasem olej odpływa z nich do dolnej części widelca. Dlatego raz na jakiś czas warto pozostawić na noc rower do góry nogami.

Jak często serwisować

Każdy producent amortyzatorów udostępnia informacje, po jakim okresie pracy widelec powinien przejść przez serwis. Niestety zalecenia są trochę oderwane od rzeczywistości. W moim przypadku sugerują, abym serwisował swój amortyzator co niecały miesiąc… dobre żarty.

Zestawienie, po jakim czasie powinieneś zrobić przegląd goleni dolnych:

Rock Shox – 50 godzin

SR Suntour – 50 godzin

Fox – 25 godzin

Marzocchi – 25 godzin

Interwały serwisowe:

Fox

Natomiast pełen serwis według zaleceń producentów powinno robić się co 125 godzi pracy widelca albo po roku od ostatniego serwisu. Powodem tego jest, iż olej znajdujący się w goleni, która jest odpowiedzialna za tłumienie z czasem jego parametry smarujące spadają ze względu na to, iż pochłania on wilgoć, poza tym do wnętrza dostaje się brud.

W tym poradniku skupię się na serwisie goleni dolnych. Powodem tego jest fakt, iż każdy widelec jest odrobinę inaczej zbudowany. Poza tym specjalnie nie mówię jakiego oleju używam, wiąże się to z faktem, iż do każdego modelu producent zaleca inny olej, w niektórych przypadkach zdarza się, że do jednej z goleni wlewa się np. 5 WT a do drugiej 20 WT (posiadacze w szczególności Fox’a powinny na to zwrócić uwagę).

Jaki olej wybrać i ile go wlać:

Niestety z dwiema ostatnimi markami miałem problem, nie mogłem znaleźć informacji odnośnie ilości oleju, jak i jego lepkości. Czyżby producenci nie chcieli, aby samemu serwisować swój widelec?

Co potrzebujesz

  • Olej
  • Strzykawkę z wężykiem do napełnienia dolnych goleni
  • Sram Butter
  • Odtłuszczacz
  • Szmatki, ręcznik papierowy
  • Pompka do widelca
  • Młotek (gumowy)
  • Klucz imbusowy
  • Pojemnik na stary olej
  • Mały śrubokręt
Zestaw narzędzi majstra.

Pamiętaj, aby przed przystąpieniem do rozbierania widelca upewnij się, czy jest on czysty. Poza tym sprawdź, czy twoje stanowisko pracy także jest czyste, niepożądany brud przy pracach serwisowych z łatwością może dostać się do wnętrza widelca i narobić wiele zamieszania.

Wyczyściłem go.

Spuść powietrze z widelca

Po zdemontowaniu widelca z roweru przejdź do spuszczenia powietrza. Warto przed tą czynnością zapisać jakie ciśnienie znajdowało się w widelcu. W tym poradniku nie będziemy robić pełnego serwisu w związku z czym nie będziemy ruszać sprężyny powietrznej, jednak dobrym zwyczajem jest spuszczenie powietrza, co w późniejszej fazie ułatwi nam pracę.

Amortyzator rowerowy bez powierza.

Zdejmij pokrętło tłumienia powrotu

Za pomocą klucza impulsowego odkręć śrubkę trzymającą pokrętło tłumienia powrotu. Śrubki nie wykręcaj całkowicie, pozostawiona wewnątrz pokrętła na pewno się nie zgubi. Jeżeli twój amortyzator ma podobną konstrukcję do mojej Reby wystarczy, że bez żadnego odkręcania mocniej pociągniesz pokrętło do siebie.

Z amortyzatora wykręciłem pokrętło tłumienia.

Poluzuj i wybij

Przed poluzowaniem śrub zwróć uwagę na to, w jakiej pozycji znajduje się amortyzator. Skieruj go wyżej niż rura sterowa, tego typu działanie zapobiegnie wylaniu się oleju. Następnie poluzuj dolne śruby, tak aby luka pomiędzy goleniami dolnymi a śrubami wynosiła kilka milimetrów. Teraz pozostało Ci jedynie wybić, za pomocą młotka, warto użyć do tego wersji gumowej. Po czym wykręć śruby do końca.

Poluzowana śruba.
Wybijam golenie.

Zdejmij golenie

Teraz gdy golenie są wolne, podstaw pod widelec pojemnik na stary olej i odwróć widelec do pozycji pionowej. Poczekaj aż cały olej spłynie z wnętrza. Po pozbyciu się całego oleju zsuń golenie dolne.

Z amortyzatora ścieka stary olej. Amortyzator rowerowy prawie rozebrany.
Amortyzator rowerowy został rozebrany na dwie połowy.

Kontrola

Gdy widelec jest już rozerwany na dwie połowy, przydałoby się sprawdzić stan goleni górnych. Zerknij czy przypadkiem nie występują na nich rysy, czy też przetarcia. Poza tym sprawdź stan ślizgów, jak i uszczelek. W przypadku gdy uszczelki nie wymagają zmiany, pozostaw je na swoim miejscu.

Ściągnij gąbki

Teraz gdy mamy dolne golenie oddzielone od górnych, czas usunąć stare gąbeczki. Pierścienie znajdują się tuż pod uszczelkami, do ich zadania należy wychwytywanie wszelkich zanieczyszczenia, które przedostaną się przez uszczelkę. Z biegiem czasu gąbeczki pokrywają się dużą ilością brudu, a także wysychają. Wyjmij gąbeczki za pomocą śrubokręta, rób to delikatnie, aby przypadkiem nie porysować ślizgów czy też nie uszkodzić uszczelek.

Wyciągam gąbeczki z goleni dolnych.
Amortyzator rowerowy pozbawiony brudnych gąbeczek.

Wyczyść

Dokładnie wyczyść wnętrze goleni dolnych z resztek brudu i starego smaru. Aby ułatwić sobie sprawę ich środek spryskaj odtłuszczaczem, po czym wypoleruj wnętrze czystą ścierką. Nie zapomnij o wyczyszczeniu gąbek, spryskaj je odtłuszczaczem, rozpuszczalnikiem, a następnie starannie wyciśnie z nich olej w szmatkę.

Odtłuszczam, czyszczę golenie dolne amortyzatora rowerowego.

Świeże gąbki

Gdy cały widelec świeci się jak psu… czas przystąpić do składania. Pachnące gąbki nasącz w oleju, następnie zamontuj je wewnątrz goleni. Może się nie wydaje, ale jest to zajęcie dla osób cierpliwych, gąbeczki zazwyczaj nie chcą współpracować przy montażu, poza tym olej nie ułatwia zadania. Istnieje także drugi sposób na założenie gąbeczek, suche gąbki umieść w goleniach i dopiero po prawidłowych ich osadzeniu nasącz je olejem. Ja jednak wolę pierwszą metodę, ponieważ mam pewność, że gąbki zostały prawidłowo nasączone.

Moczenie w oleju gąbeczek amortyzatora.
Alternatywne zalewanie gąbeczek amortyzatora olejem.

Smaruj

Nałóż niewielką ilość smaru (Sram Butter) na uszczelki kurzowe. Możesz to zrobić za pomocą palca lub pędzelka.

Golenie dolne wraz z smarem Sram Butter.
Smarowanie uszczelek w amortyzatorze.

Pompuj

Przed złożeniem widelca w całość, napompuj go do 30 psi. Ułatwi to późniejszy montaż dolnych goleni.

Złóż i zalej

Pozostaje Ci złączyć golenie dolne z górnymi. Niestety tutaj też nie jest łatwo, zwróć uwagę na to, czy uszczelki przypadkiem nie podwijają się. Pamiętaj także, aby zamontować golenie po odpowiedniej stronie. Sprężyna powietrzna zazwyczaj znajduje się po lewej stronie natomiast tłumik kompresji po prawej stronie (patrząc jakbyś siedział na rowerze).

Po połączeniu nie wsuwaj goleni do końca, włóż tylko aż uszczelki i ślizgi złapią. Po czym ustaw widelec skierowany rurą sterową do dołu. Teraz w dwa otwory wlej zalecaną ilość oleju. Pamiętaj, żeby sprawdzić, jaki rodzaju producent zaleca olej, a także jaką ilość, w niektórych widelcach zdarza się, że do jednej goleni wlewa się np. 15 WT a do drugiej 5 WT.

Amortyzator rowerowy (Reba) zalany olejem.

Dosuń golenie dolne

Teraz gdy widelec jest już zalany olejem, pozostaje Ci dosunąć golenie do końca, a nastanie przykręcić śruby.

Amortyzator rowerowy prawie złożony. Łączenie goleni dolnych z górnymi.
Przykręcanie śrub, w widelcu amortyzowanym.
Amortyzator rowerowy od spodu.

Napompuj i odtłuść

Na sam koniec napompuj widelec do prawidłowego ciśnienia, jeżeli nie wiesz, jaki je prawidłowo ustawić to zapraszam tutaj: Jak skonfigurować zawieszenie w rowerze górskim. Podczas serwisu na pewno gdzieś kropla oleju, smaru się ulała… Więc na wszelki przypadek wytrzyj widelec odtłuszczaczem, aby mieć pewność, że smar na pewno nie spotka się z hamulcem.

Amortyzator rowerowy napompowany.

Podsumowując, czynność serwisu goleni dolnych jest bardzo prosta i tania. W moim przypadku koszt zakupu oleju jaki i smaru Sram, wyniósł niecałe 60 zł, weź pod uwagę taki zestaw spokojnie wystarczy, na prze serwisowanie, ponad dziesięć razy tego widelca. Poza tym jest to bardzo proste, wymagające jedynie odrobinę cierpliwości, na dodatek większość widelców na tym etapie serwisu nie różni się budową.