Czy Ty też traktujesz jazdę na rowerze jako fantastyczną rozrywkę oraz aktywność fizyczną? Kto z nas jednak nie zmagał się z bólem rąk czy kolana po dłuższej jeździe? Przyczyn tego rodzaju dolegliwości może być wiele. Skupmy się jednak na zagadnieniach związanych z dopasowaniem optymalnej pozycji na rowerze.

Dowiedz się więcej: Geometria roweru – wpływ na jazdę

Historia

Około pół wieku temu ludzie związani z tym sportem we Włoszech zrozumieli, że bezpieczna jazda na rowerze to nie tylko technika kolarza oraz sprzęt najwyższej jakości. Wydana w 1972 roku „Włoska Biblia Kolarska” zawierała analizę pozycji na rowerze grupy kolarzy odnoszących sukces. Stwierdzono wówczas, iż osiągnięcia sportowców, ograniczenie kontuzji oraz wygodę podczas jazdy jednośladem w dużym stopniu zależą od elastyczności pasma kulszowo-goleniowego oraz stabilności usadowienia na rowerze. Publikacja ta była przełomem, ponieważ w kolejnych latach trenerzy, zawodnicy oraz lekarze z Belgii, Francji i Stanów Zjednoczonych intensywnie badali temat pozycji kolarza na rowerze. Z czasem rozpoczęto zbieranie danych o kolarzu oraz rowerze z uwzględnieniem trójwymiarowej analizy pozycji ciała. Rozwój technologii sprawił, iż zarezerwowane niegdyś wyłącznie dla zawodowców oraz najbogatszych amatorów kolarstwa narzędzia stały się powszechne. Obecnie każdy z nas może zindywidualizować swoją pozycję na rowerze oraz skorzystać z bardzo nowoczesnych metod analizy. I dobrze.

Bike Fitting

Nie, nie chodzi o to, aby zachęcić własny rower do mody na bycie fit.  Bike fittingiem nazywa się optymalne dopasowanie roweru do jego użytkownika. Jest to niezmiernie ważny element, ponieważ anatomia ciała każdego z nas jest po prostu różna. Jazda na rowerze o poprawnych ustawieniach jest przyjemna, wygodna, wydajna oraz aerodynamiczna. Największą zaletą bike fittingu jest jednak to, że ogranicza on do minimum ryzyko kontuzji, które bardzo często skutecznie wyłączają nas z aktywności jednośladem. Zainteresowanie tym tematem jest bardzo ważne, ponieważ w Internecie nie brakuje rad „ekspertów” sugerujących, że to rowerzysta musi się dostosować do roweru. Dopasowanie konkretnych ustawień oraz posiadania niezwykle praktycznej w tym wypadku wiedzy.

Jak dopasować rower?

Nikt nie ma wątpliwości, że jazda na rowerze angażuje w sposób szczególny trzy części naszego ciała, to jest: dłonie, stopy, a także kości kulszowe. To właśnie one jako jedyne mają kontakt z rowerem podczas jazdy. Złota zasada bike fittingu mówi, że jakość jazdy jednośladem zależy właśnie od prawidłowego balansu zachowanego między tymi trzema punktami oraz resztą ciała rowerzysty. Badania pokazują, że dłonie człowieka stanowią około 2% objętości ciała. W przypadku jazdy na rowerze bez użycia zasad bike fittingu to właśnie na nich najczęściej spoczywa cały ciężar ciała, co powoduje drętwienie nadgarstków oraz spięcie karku. Z kolei poprawne ułożenie kości kulszowych na siodełku jest bardzo ważne, ponieważ rowerzysta spędzający sporo czasu na rowerze powinien wiedzieć w jaki sposób usiąść, aby zachować poprawną pozycję ciała i nie drętwiało mu szlachetne zakończenie pleców. W określeniu prawidłowej postawy na rowerze kluczowymi parametrami są: elastyczność mięśni, przekrok oraz długość przedramienia. Istotnymi parametrami są też długości: ramienia, uda, podudzia, czy też ramion. Na rynku znajdują się profesjonaliści, którzy pomogą nam w ustaleniu prawidłowej postawy ciała. Jeśli nie chcemy wydawać pieniędzy można sprawdzić kalkulatory online, jednym z nich jest chociażby: Bike Fit Calculator. Wystarczy tylko wziąć miarkę i wpisać odpowiednie wartości w pola.

Czy warto?

Wyobraźmy sobie sytuację, w której chcemy zapewnić najbliższej osobie fantastyczne warunki do przejścia kilku kilometrów Lazurowym Wybrzeżem. Kupujemy więc w tajemnicy przed nią bilet, zapewniamy nocleg z pełnym pakietem all inclusive, a także prezentujemy nowe ubrania oraz buty. Docieramy na miejsce, Riwiera robi na nas wrażenie, jemy wspaniałe śniadanie, a nasz bliski zakłada ubrania oraz buty, które okazują się zbyt ciasne. Czy spacer Lazurowym Wybrzeżem w niedopasowanym obuwiu będzie frajdą? No właśnie.