Aplikacje na rower – to skarb? Co by to było, jakby nie było smartfona? Na pewno nie mógłbyś liczyć każdej spalonej kalorii, przejechanego metra i wypoconych kropel potu.

Ostatnio uświadomiłem sobie jak duży wpływ na moją aktywność fizyczną mają aplikacje. Poszedłem pobiegać, miała być delikatna poranna przebieżka, która skończyła się półmaratonem podczas którego mało co nie wyplułem płuc. Zadowolony, wręcz szczęśliwy z tak dobrego wyniku postanowiłem sprawdzić moje osiągnięcie w telefonie. Po jednym spojrzeniu świat wywrócił mi się do góry nogami, patrzę i nie dowierzam. Aplikacja po niecałych dwóch kilometrach uznała, że mój trening już się skończył. I tak z uradowanego nowym rekordem, przeobraziłem się w ludzkie zombie, który zamiast cieszyć się nowym rekordem, to przejmuje się jakimiś cyferkami w telefonie. Dlatego postanowiłem, odinstalować wszystko… nie dałem rady, po tygodniu uświadomiłem sobie, że uwielbiam „wszystko monitorować” dlatego dokupiłem sobie smartwatcha, aby mieć pewność, że moja aktywność gdzieś się na pewno prawidłowo zapisze. 😉 Tak więc aplikacje na rower jak i inne strasznie mnie uzależniają. Jak żyć?

A więc znalazłem kilka ciekawych aplikacji, które na pewno pomogą Ci w dbaniu o rower, podczas treningu jak i w sytuacjach kryzysowych. Na pierwszy ogień idzie najmniej doceniana, a zarazem jedna z najważniejszych aplikacji…

Uratuj życie

Niestety jazda rowerem niesie za sobą ryzyko wypadku. Gleby to chleb powszedni każdego rowerzysty, często kończą się drobnymi otarciami i paroma siniakami. Jednak co zrobisz, jeżeli twój kolega dostanie padaczki, czy też dozna urazu głowy, kręgosłupa pod wpływem gleby, a wy znajdujecie się gdzieś na szlaku z dala od cywilizacji? Według badań przeprowadzonych przez CBOS jedynie 19% obywateli jest pewna, iż potrafi udzielić pierwszej pomocy. Dlatego taka aplikacja, powinna na wszelki wypadek znaleźć się w twoim telefonie.

Uratuj życie jest bardzo intuicyjna, pozbawiona jest wielskich niepotrzebnych dodatków, które pod wpływem stresu mogą być nie lada utrudnieniem. Po jej otwarciu znajdziesz listę urazów. Każdy z nich jest krótko opisany, wyjaśnione jest w punktach co należy robić w tej sytuacji. Poza tym dla ułatwienia znajdziesz zdjęcia podpowiadające jak poszkodowanego ułożyć w pozycji bezpiecznej itp.

Trailforks

Jazda rowerem już sama w sobie niesie przyjemność, jednak aby jeszcze bardziej ……. i poczuć więcej emocji to wybierasz się na singletrack czy też wchodzisz na najwyższą górę. 😉 Pomocna do odnajdywania tego typu ścieżek będzie Trailfork. Aplikacja powstała w 100% dla kolarzy górskich znajdziesz w niej, większość tras znajdujących się na terenie Polski. Niestety najlepsze trasy znajdują się w pobliżu Bielsko-Białej. Krótko mówiąc, jest ich w ….

Na dodatek możesz samemu tworzyć nowe trasy za pomocą śladu GPS, poza tym możesz określić poziom trudności, dodawać opisy, zdjęcia, jaki i filmy z danego szlaku, dodatkowo aplikacja pozwala zdawać relacje o warunkach panujących na szlaku. Mega

Meteo ICM

Aplikacje na rower: Meteo ICM

Bez dobrej pogody ani rusz. Dlatego planując wcześniejszy wypad, warto zaopatrzyć się w aplikację „przepowiadającą” pogodę. Ze względu na to, iż jestem minimalistą mój wybór padł na Meto ICM. Jest to bardzo prosta, „prosta jak drut” aplikacja, nie uświadczysz w niej super animacji, praktyczniej okrojona jest ze wszelkich zbędnych informacji. Po jej zainstalowaniu twoim oczom ukaże się wykres pokazujący temperaturę, opady, ciśnienie, wiatr, widzialność i zachmurzenie. No czego chcieć więcej.

Jednak gdy planuję wybrać się tego samego dnia, to najlepszą pogodynką będzie wystawienie głowy za okno. Z tą metodą nawet „wróżbita Maciej” nie może konkurować.

Locus Map Free

Najlepsze aplikacje na rower to oczywiście mapy, Locus wymiata.

Papierowa mapa zamieniona w formę elektroniczną, tym właśnie w wielkim skrócie jest Locus. Uważam, iż jest to jedna z najlepszych aplikacji do nawigowania w terenie. Pozwala na załadowanie map offline, dostępnych w sklepie Locusa, jak i map wielu innych firm. Co do sklepu to znajdziemy w nim mapy płatne, jak i darmowe. Jednak logując się pierwszy raz, masz możliwość pobrania trzech map bądź tras za darmo. Natomiast pozostałe mapy są stosunkowo tanie. Koszt ich waha się w granicach kilku złotych.

Locus posiada także wiele dodatkowych funkcji, takich jak zapisywanie śladu, a także prowadzenie po nim. Poza tym wyposażony jest w cieniowanie mapy, mianowicie funkcja ta polega na wizualnym odzwierciedleniu wzniesień terenu.

Bike Repair

aplikacje na rower

Jeżeli często używasz swojego roweru, to niestety musisz się liczyć z tym, że prędzej będziesz zmuszony do stanięcia oko w oko z wadliwą częścią. W tym przypadku bardzo pomocna będzie ta aplikacja. Znajdziesz w niej porady jak naprawić dany mechanizm, przeprowadzić serwis, ustawić przerzutki… Nie zapomnij, że na blogu także znajdziesz tego typu porady. 😉 Poza tym podpowiada jak ubrać się na rower, wybierasz temperaturę panującą na dworze, a aplikacja pokaże Ci, aby przy 12 °C np. założyć kurtkę przeciwwiatrową, koszulkę termoaktywną z długim rękawem, koszulkę jersey, ocieplacze na kolana i spodenki.

Najciekawsze porady rowerowe :

Niestety aplikacja posiada kilka minusów, jednym z nich jest język angielski. Niestety ona nie występuje w języku polskim, poza tym darmowa wersja jest znacznie okrojona, co utrudnia użytkowanie. Koszt wykupu wersji premium kosztuje 11,73 zł.

Pro Bike Garage

aplikacje na rower

Aplikacja dla tych co chcą wiedzieć co się dzieje z ich rowerem, krótko mówiąc dla „rowerowych świrów”. Zadaniem jej jest liczenie zużycia danych komponentów. Po wpisaniu wszystkich części (jest ich od groma), które znajdują się w twoim rowerze, od tego momentu masz wgląd na to, kiedy zrobić serwis np. widelca, czy też kiedy wymienić dany podzespół.

A skąd aplikacja wie jak często powinienem je wymieniać? Już Ci mówię… współpracuje ona z aplikacją Strava, dzięki czemu zbiera wszystkie informacje potrzebne do określenia okresu serwisu, czy też wymiany. Poza tym przypomina Ci np. po miesiącu, aby sprawdzić stan powietrza w oponach czy też wewnątrz amortyzatora. Według mnie aplikacja jest bardzo dobra, tylko dla niektórych może być dużą wadą. Fakt współpracuje tylko ze Stravą.

Water Minder

Aplikacje na rower to również Water Minder

Aplikacja, która dba o odpowiednie nawodnienie, a poza tym trenuje twoją siłę charakteru. Wyróżnia się bardzo intuicyjną budową jak i minimalistyczną/schludną oprawą graficzną.

Po włączeniu aplikacji wystarczy, że podasz swój wiek, płeć, wzrost, wagę i poziom aktywności fizycznej, po czym apka wyliczy Ci dzienne zapotrzebowanie na wodę, czy też płyn, bo niekoniecznie musi być to woda. Pamiętaj jednak aby nie brać, aż tak bardzo do serca tego, co pokazuje, ponieważ w przyswajanym pokarmie także znajduje się woda, której nie jesteś w stanie policzyć. Dlatego proponuję Ci przez pewien okres korzystać z tej aplikacji, do momentu, w którym będziesz mógł mniej więcej oszacować czy w danym dniu dostarczyłeś odpowiednią ilość wody.

Podsumowując są to aplikacje na rower mniej znane, ale o to mi chodziło. Przecież każdy zna Strava, Endomondo i nie chciałem ich tutaj powtarzać. Jeżeli brakuje Ci w tym zestawieniu jakiejś aplikacji, to podzieli się nią w komentarzu. Mam nadzieje, że aplikacje na rower okażą się pomocne.