Widelce tego typu nie są całkowicie nową koncepcją, pierwszy widelec tak zaprojektowany został zaprojektowany przez Hondę w 1980 r, która umieściła go w swoim ścigaczu NSR 500 ELF. Następnie producenci zaczęli próbować udoskonalić ten system i wprowadzić go do rowerów górskich. Jednak żaden z tych projektów się nie udał. Więc czy jest to możliwe, aby SCW 1 wyparł tradycyjne rowery?

Ten niesamowity rower został stworzony przez kanadyjską firmę, która chce, aby widelce tego typu stały się normą w kolarstwie. Największą uwagę na siebie zwraca przód roweru. Wyróżnia się on od innych pełno amortyzowanych rowerów nieco innym ”amortyzatorem”, który oferuje aż 150 mm skoku. Rama roweru jest wykonana całkowicie z karbonu, tak samo jak widelec.

Czym się wyróżnia

Główną zaletą takiego widelca w stosunku do zwykłego teleskopowego jest fakt iż tarcie, które występuje podczas pracy w zwykłym amortyzatorze w tym przypadku wcale nie występuje. Spowodowane jest to tym, że na wszystkich elementach ruchomych zawieszenia znajdują się łożyska. Następną zaletą takiej konstrukcji jest fakt, iż rozstaw osi kół nie skraca się podczas uginania roweru. W amortyzatorach teleskopowych, podczas ugięcia oś przednia roweru przesuwa się w stronę tylnego koła. W tym przypadku przednia oś wysuwa się do przodu, podczas ugięcia amortyzatora. Zwiększa to stabilność i sprawia, że jeździec nie będzie czuł się tak, jakby rower chciał, aby przeleciał przez kierownicę. 

Producenci twierdzą, że tego typu amortyzator jest bardziej odporny na uginanie się podczas hamowania niż zwykłe teleskopowe widelce. Twierdzi się także, że jest on lżejszy o 40 % od tradycyjnego widelca teleskopowego. Rower może wydawać się, że jest bardzo ciężki, ze względu na swoją złożona konstrukcję, ale to tylko pozory.  Producenci zapewniają, że rower powinien ważyć ok 13 kg, co na rower pełno amortyzowany jest dość dobrym wynikiem.

Podsumowanie

Podsumowując rower wygląda nieziemsko, tak jak na rower przyszłości przystało. Na pewno taki rower pozwoli Ci się wyróżnić spośród tłumu. Co do jego koncepcji, to taka konstrukcja amortyzatora znacznie przewyższa pod względem wydajności widelce teleskopowe (przynajmniej na papierze). Jak dla mnie, wadą jaką dostrzegłem jest fakt, że koncepcyjny widelec nie będzie w stanie współgrać ze zwykłymi ramami. Aby coś więcej powiedzieć o tej konstrukcji trzeba jednak trochę czasu spędzić w siodełku i dopiero wtedy można poznać jak pracuje, a także jakie są jego wady.

Jeżeli planujesz przesiąść się za swojego roweru na tak nietypowy, to musisz zacząć już oszczędzać. Cena kompletnego roweru jeszcze jest nie znana, jednak za to będzie możliwość kupna samej ramy wraz z przednim ”widelcem”. Cena takiego zestawu będzie wynosić ok. 10 tysięcy złotych. Rower powinien pojawić się na rynku w połowie tego roku.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here