opon bezdętkowych

Większość z kolarzy górskich obecnie korzysta z opon bezdętkowych.  System bezdętkowy zmniejsza prawdopodobieństwo wszelkiego rodzaju przebicia opon. Można dzięki temu systemowi obniżyć ciśnienie w oponach, co daje lepszą przyczepność. Niższe ciśnienie sprawi, że jazda będzie odrobinę wygodniejsza, a także takie rozwiązanie jest delikatnie lżejszy od zwykłej opony z dętką. Jednak zakładanie tego systemu nie jest tak łatwe jak się wydaje. Można przy tym popełnić wiele błędów, dlatego spróbuje wam wyjaśnić jak ich nie zakładać.

Problem z taśmą 

Jeżeli taśma jest, źle dobrana, bądź jest źle założona to nigdy nie uda ci się zamocować systemu bezdętkowego. Zacznij od kupienia taśmy o prawidłowej szerokości, zbyt szeroka lub zbyt wąska taśma uniemożliwi prawidłowe uszczelnienie obręczy. Pamiętaj aby kupić dobrej jakości taśmę, tania taśma nie będzie chciała prawidłowo uformować się do kształtu obręczy. Upewnij się, że zaczynasz stosunkowo blisko zaworu, więc nie potrzebujesz robić zbyt dużej nakładki. Sprawdź taśmę, czy się dobrze trzyma i czy nie ma pęcherzyków powietrza.

Za mało mleczka uszczelniającego

Zdarza się, że wentyl jest zbyt bardzo dokręcony. Zbyt mocne dokręcenie blokady wentyla może spowodować uszkodzenie taśmy i zbyt silne ściśnięcie gumowej uszczelki. Jeżeli widzisz że z tego miejsca wydostaje się powietrze, spróbuj potrząsnąć uszczelniaczem. Spowoduje to że uszczelniacz dojdzie w zakamarki, możesz też wlać trochę mleczka, aby zatkać jakiekolwiek małe dziury. Pamiętaj także, aby nie robić ogromnej dziury w taśmie, wystarczy, że zrobisz dwa nacięcia na wentyl w kształcie litery X.

Problem z umiejscowieniem opony

Jednym z największych problemów podczas zakładania opon bezdętkowych, jest spasowanie obręczy z oponą. Jeżeli zostawiasz starą oponę, to nie zdejmuj jej całkowicie. Jeżeli zakładacie oponę na obręcz to najpierw powinniście sprawdzić czy na oponie nie znajduje się jakieś przecięcie, bądź inne uszkodzenia, przez które nie uszczelni nam się koło. Wystarczy, że wyjmiesz tylko jeden rant opony z obręczy, dzięki temu później łatwiej będzie Ci założyć opnę. Według mnie dużym minusem jest nalanie mleczka uszczelniającego do opony która nie została uprzednio napompowana. Mleczko w fazie ”wstępnego” pompowania nie ma znaczenia, ponieważ najpierw chodzi Ci o to aby ranty opony spasowały się z obręczą. Gdy już opona dobrze przylega do obręczy, wykręć maszynkę z wentyla i wlej za pomocą strzykawki mleczko do powstałego otworu.

Cenę mleczka uszczelniającego możesz sprawdzić klikając TUTAJ.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here