RockShox Reba RL recenzja amortyzatora

0

RockShox Reba RL – szczegóły 

  • Rozmiar kół: 27,5
  • Skok: 100 mm
  • Offset: 46 mm
  • Odległość osi od korony: 525 mm
  • Masa: 1575 g
  • Cena: kliknij TUTAJ
  • Teren testu: szutry, ścieżki leśne, singleracki, miasto
  • Czas trwania testu: 5 miesięcy

RockShox Reba RL jest dość lekki w porównaniu do tej klasy widelców o skoku 100 mm, jednak niska waga nie zawsze idzie w parze ze sztywnością.  Amortyzator Reba RL można zakupić z blokadą z kierownicy OneLoc lub bez niej.

Nie jestem najcięższy, więc sztywność amortyzatora nie jest moim problemem numer jeden.  Mając to na uwadze uznałem, że Reba jest akceptowalna, ale nie imponująca. Nigdy nie poczułem wyginania się, ale zauważyłem, że widelec nie śledzi, aż tak jak bym chciał jadąc po cięższym terenie.

Sprężyna Powietrzna

RockShox Reba RL recenzja

RockShox daje szereg zalecanych ciśnień do danej wagi rowerzysty, dlatego wybrałem ciśnienie według preferencji producenta. Do mojej wagi (80 kg) wybrałem  ciśnienie 120 psi. 

W rezultacie stwierdziłem, że amortyzator Reba pracuje dość  liniowo. Sprężyna powietrzna, zbyt często ugina się do samego końca. Nawet przy sagu około 10%, nadal używałem większości skoku widelca na stosunkowo małych przeszkodach. Na większych zagłębieniach  Reba często uginała się do samego końca, ale na niewielkiej hopce czułem się dość niekomfortowo, ponieważ widelec zatrzymał się dopiero na koronie.

Tłumienie 

RockShox Reba RL recenzja

Jest to RockShox Reba RL, co dwie ostatnie litery oznaczają, że dostajesz dwa rodzaje regulacji: stopniowej regulacji blokady i tłumienia. Podobnie jak w większości amortyzatorów RockShock znajduje się regulacja kompresji, a ilość zmian tłumienia między kliknięciami jest wystarczająca.

Blokada pozwala nam regulować w 5 kliknięciach, pomiędzy całkowicie zamkniętym i całkowicie otwartym. Podobnie jak prawie każdy widelec w pełni zamknięty nie jest całkowicie sztywny. Nadal istnieje minimalne ugięcie, dzięki czemu zapobiega katastroficznym zniszczeniom w przypadku zapomnienia o odblokowaniu przed najechaniem na jakąś przeszkodę.

Teoretycznie można uzyskać kontrolę nad tłumieniem kompresji za pomocą kliknięć między zablokowaniem i otwarciem blokady, jednak nie działa to dobrze w praktyce. Od czasu do czasu jeździłem widelcem z pierwszym kliknięciem ( jednym kliknięciem od pełnego otwarcia), ale nie czułem się zbyt dobrze.

Dobre tłumienie pomaga kontrolować ruch widelca podczas jego uginania się i między innymi pomaga mu w opanowaniu, przed znacznym uginaniem się podczas hamowania. Jednak tłumienie Reby nie jest aż tak imponujące, dlatego stopniowa regulacja blokady jest całkowicie przydatna.

Podsumowanie 

RockShox Reba RL nie jest widelcem, który miażdży konkurencyjne amortyzatory w podobnej cenie, ale jest całkowicie kompletny pod każdym względem. Chociaż istnieją inne widelce, które zachowują się o wiele lepiej, to na amortyzator  Reba RL nie mogę narzekać.       

Aby sprawdzić aktualną cenę amortyzatora kliknij TUTAJ.

Kask Leatt DBX 2.0 – nowość na targach Eurobike

0
kask leatt DBX 2.0

Kask Leatt DBX 2.0 – nowość na sezon 2018 r.

Firma Leatt zaprezentowała na targach Eurobike w Niemczech nowy kask leatt DBX 2.0. Jego przeznaczenie, to głównie ochrona głów kolarzy uprawiających XC i Trail. Kask posiada 20 otworów wentylacyjnych, jest także wyposażony w wewnętrzne kanały wentylacyjne. Szczególnie kask ten może spodobać się osobom, które nie chcą kasku wyglądającego jak szwajcarski ser. W tej nowości została zastosowana technologia 360° Turbine. Są to niebieskie okrągłe elastyczne wkładki, które są zaprojektowane tak, aby pochłaniać drgania wywołane uderzeniami pionowymi i skośnymi.

kask leatt DBX 2.0

Gdy uderzysz głową pod kątem, kask przesunie się o kilka milimetrów.  To z kolei zmniejsza siły obrotowe, które docierają do mózgu, a te są podobno najgroźniejsze dla głowy. System ten może wydawać się niepozornym, jednak to dzięki niemu podczas uderzenia kask przesunie się minimalnie na głowie przyjmując całe uderzenie, dzięki czemu mózg pozostanie nienaruszony.

Producent wypuszcza kaski w czterech wariantach kolorystycznych: czerwonym z czarnym daszkiem, czarno-żółtym, czarno-niebieskimi i całym czarnym. Będzie sprzedawany w rozmiarach S / M / L . Masy wahają się między 265-305 g. w zależności od rozmiaru. Kaski będą dopiero dostępne w sprzedaży na wiosnę 2018 r. Cena kasku będzie wynosić około 400 zł.

kask leatt DBX 2.0kask leatt DBX 2.0kask leatt DBX 2.0kask leatt DBX 2.0

Kliknij TUTAJ, aby sprawdzić ceny kasków rowerowych.

Jak wybrać odpowiednie siodełko rowerowe

0
siodełko

Kupno siodełka rowerowego może stanowić trudne zadanie, ponieważ na rynku dostępne jest wiele różnych opcji do wyboru.

Wybór idealnego dla siebie siodełka może stanowić duże wyzwanie, jednak warto podjąć wysiłek, najważniejszym czynnikiem jest komfort, wygodne siodło pozwoli jeździć długie dystanse.

Niestety nie ma idealnego siodełka, które będzie wygodne dla każdego. Jeżeli zapytasz się kilku rowerzystów, które siodełko jest wygodne to za pewne  dostaniesz od każdego inną odpowiedź.

Gdy siedzisz na siodełku, to twoja waga spoczywa na dwóch kościach kulszowych, a każdy rowerzysta ma inną odległość pomiędzy tymi kośćmi.

Jak zakupić idealne siodełko

Wybór odpowiedniego siodełka jest zazwyczaj procesem długotrwałym. Wielu rowerzystów zanim znajdzie to swoje idealne siodełko, wypróbuje przynajmniej kilka rodzai.

Przed zakupem nowego siodełka zastanów się, jaki kształt nie pasuje dla ciebie. Sugeruj się starym siodłem, które jest dla ciebie wygodne , a jedyną wadą jest zniszczenie lub zbyt duży jego ciężar. Łatwiej będzie ci dobrać nowe siodełko, jeżeli to, które posiadasz jest dla ciebie wygodne. Ten sam kształt siodła zazwyczaj jest dostępny w różnych materiałach i ciężarach, a także cenach.

Zakup siodełka o bardzo zbliżonym kształcie jest zasadniczo bezpiecznym wyborem. Trudniejszym zadaniem jest zastąpienie niewygodnego siodełka.  Spróbuj ustalić co z nim jest nie tak. Może wystarczy poprawić pozycję, czy zmienić kąt ułożenia siodełka.  Gdy to nie pomaga, to prawdopodobnie posiadasz siodełko  za szerokie, przez co ociera ono o nogi, a siodełko za wąskie nie jest odpowiednim podparciem dla kości kulszowych i dlatego odczuwasz dyskomfort lub nawet ból.  

Wybierz się do znajomych i sprawdź czy ich siodełka przypadkiem nie były by dla ciebie lepsze, albo wybierz się do sklepu rowerowego.  Jednak znając życie trudno będzie ci dostać rower na przejażdżkę.  Jeśli nie znajdziesz takiego sklepu, możesz wybrać się do Decathlon. Nie zapominajmy, że w dobrych sklepach rowerowych znajdziesz specjalne krzesełka, które wskażą jaki masz rozstaw kości kulszowych.

Jak sprawdzić rozstaw swoich kości kulszowych domowym sposobem

siodełko

Do wykonania pomiaru potrzebujesz pianki florystycznej i taśmę dwustronną. Dwa bloki pianki ułóż na twardym podłożu i dobrze unieruchom je, możesz do tego użyć np. taśmy dwustronnej.

Ostrożnie siadamy na pianki w pochylonej pozycji, a następnie powoli się prostujemy. Pianka się ugina, przez co zapamiętuje położenie naszych kości. Następnie zaznaczamy charakterystyczne dołki na piance i mierzymy odległość między nimi. Pamiętaj, że ta metoda nie pokaże odległości z aptekarską precyzją, dlatego warto jest powtórzyć pomiar jeszcze raz, ale już na odwrotnej stronie pianek.

Na co zwrócić uwagę 

siodełko

Siodełka dla kolarzy górskich znacznie się różnią od siodełek przeznaczonych do uprawiania kolarstwa szosowego. Siodełka dla kolarzy mtb są zazwyczaj wykonane z mocniejszych i bardziej wytrzymałych materiałów, a siodełka do kolarzówek są zazwyczaj lżejsze. Przede wszystkim, aby znaleźć dobre siodełko dla siebie należy zwrócić uwagę na…

Materiał 

siodełko

Dużo nowoczesnych siodełek jest pokryte sztucznymi materiałami, ale nadal możemy dostać siodełka pokryte skórą naturalną. Warto zwrócić uwagę na to, jak wykonane są szwy, czy siodełko  nie jest zbyt śliskie, a także na wzmocnienia, które chronią przed otarciami.

Wycięcia lub wgłębienia

siodełko

Niektóre rodzaje siodełek mają wycięty otwór lub posiadają wgłębienie. Ma to za zadanie zmniejszenia temperatury wokół najbardziej wrażliwych nerwów, a także nacisku na nie.

Wypełnienie

siodełko, pianka

Na komfort jazdy wpływa rodzaj wypełnienia siodełka. Najczęściej siodełka są wypełniane pianką poliuretanową. Dzięki jej różnej gęstości możemy wybrać sobie twardość siodełka, w zależności od naszych potrzeb.

Miękkie i dość szerokie siodełko nie jest zawsze najlepszym wyborem, na początku może być bardzo wygodne, jednak po przejechaniu kilkunastu kilometrów możemy poczuć dyskomfort.

Szyny 

Szyny utrzymują nasze siedzisko. Tanie siodełka zazwyczaj posiadają szyny wykonane ze stali, podczas gdy tytanowe, aluminiowe, lub wykonane z karbonu znacznie zmniejszają wagę siodełka.

W siodełkach najczęściej znajdziemy system SDG lub I-Beam – te systemy pozwalają nam dokonywać regulacji, a zarazem nie zwiększają masy siodła ani sztycy.

Kliknij tutaj aby sprawdzić ceny siodełek.

 

Ciśnienie w oponach – jak prawidłowo dobrać

0

Ciśnienie w oponach rowerowych – wszystko, co musisz wiedzieć

Ciśnienie w oponach ma bardzo duże znaczenie na zachowywanie się naszego roweru na trasach. Istnieje wiele danych, które pozwalają określić idealny zakres ciśnienia w naszych oponach. Jednak te dane są często poza kontrolą producenta i nie zawsze sprawdzają się w naszym przypadku.

Maksymalne ciśnienie opony, nie określa ciśnienia w którym nasza opona wybuchnie. Zazwyczaj opona więcej wytrzyma  niż obręcz, która pęknie pod bardzo dużym naciskiem powietrza. Nie wszystkie obręcze są takie same, niektóre mogą wytrzymać znacznie wyższe ciśnienie niż podaje producent. Firmy nie mają pojęcia jakie obręcze będą stosowane z ich oponami. W rezultacie ich maksymalne ciśnienia są zazwyczaj zaniżane.

Dla rowerów górskich maksymalne ciśnienie nie jest bardzo istotne. Profesjonalni rowerzyści dążą do jak najmniejszego ciśnienia, zwłaszcza posiadacze systemów bezdętkowych.

Mniejsze ciśnienie w oponach powoduje, że opony bardziej wybierają nierówności, a to może zwiększyć przyczepność i poprawić  komfort jazdy.  W kolarstwie górskim znalezienie odpowiedniego ciśnienia jest bardzo trudne.

Jeżeli ciśnienie jest za niskie, opona może spaść z obręczy, a co za tym idzie może dojść do uszkodzenia obręczy przy mocnych uderzeniach. Zbyt słabo napompowana opona może powodować nadmierne wyginanie się, przez co ranty opony mogą o wiele szybciej się zużyć.

Co trzeba wziąć pod uwagę podczas szukania idealnego ciśnienia.

Na zdjęciu znajdują się koła rowerów mtb. Ciśnienie w oponach

  1. Własna waga: działanie opony przy danym ciśnieniu, zależy od ciężaru rowerzysty. Na przykład rowerzysta, który waży 70 kg może zauważyć, że opona napompowana do 2,5 bara bardzo szybko traci przyczepność. Z kolei rowerzysta o wadze 120 kg może stwierdzić, że ciśnienie jest za niskie co może doprowadzić do szybszego zmęczenia rowerzysty, a także do przecięcia dętki.
  2.  Szerokość obręczy: odgrywa ona decydującą rolę w określeniu szerokości opony. Szersze obręcze umożliwiają obniżenie ciśnienia, jednak nie doprowadzi to do szybszego zużywania się opon (pękanie rantów opony).
  3.  Konstrukcja opon: materiał z którego opona została wykonana będzie wpływać na to, jak czuje się przy danym ciśnieniu. Opony o wysokich TPI są generalnie bardziej elastyczne, niż te o małych liczbach TPI.
  4. Szerokość opony: Na przykład, gdy napompujemy oponę o rozmiarach 700 x 25 mm do 2,5 bara będziemy czuć jakbyśmy jechali na flaku, natomiast opona 27,5 x 3,8 napompowana tym samym ciśnieniem będzie bardzo twarda, przez co słabo będzie pochłaniać nierówności.
  5. Teren: Znaczenie mają szlaki po których jeździsz. Czy jeździsz jedynie po asfalcie i chodnikach, a może po kamienistych, usłanych korzeniami ścieżkach.

Szukanie idealnego ciśnienia w oponach jest to długotrwała czynność, ciężko będzie znaleźć ci ją w ciągu jednego dnia. Uwzględnij te pięć czynników i poświęć trochę czasu na eksperyment, a na pewno znajdziesz idealne ciśnienie.

Cenę opon możesz sprawdzić tutaj. 

5 wskazówek, które pomogą Ci ulepszyć rower

0
Sezon rowerowy ruszył już pełną parą, dlatego przydało by się delikatnie ulepszyć swój rower.  Oto pięć wskazówek które zwiększą frajdę z użytkowania roweru, a także dzięki którym unikniesz wiele niechcianych awarii.

Gąbka filtrująca

ulepszyć rower

Podczas jazdy w błotnistych warunkach często zdarza się, że wraz z rowerem do domu przywozimy masę błota. Oto świetna wskazówka dzięki której praktycznie pozbędziesz się problemu. Błoto często odkłada się w środku korby, na widelcu, a także na naszych siodełkach. Z pomocą przychodzi nam gąbka filtrująca. Wkładamy ją do środka korby pod siodełko, a także pod widelec. Nie tylko zatrzyma błoto, ale także poprawi wygląd roweru. Jeden arkusz wystarczy na zabezpieczenie wielu rowerów, więc podziel się ze swoimi przyjaciółmi tym patentem.

Taśma antypoślizgowa

ulepszyć rower

Dużym problemem rowerzystów, a szczególnie tych którzy jeżdżą w mokrych i błotnistych warunkach jest ześlizgiwanie się palców z manetek itp. Pozbycie się tego problemu jest bardzo łatwe. Wystarczy nam jedynie taśma antypoślizgowa. Pokryj taką taśmą swoje manetki. Jeden arkusz taśmy wystarczy na kilkadziesiąt rowerów, dlatego pomóż swoim znajomym pozbyć się tego problemu.

Spinka do łańcuch

ulepszyć rower

Wielu kolarzy gdy wybiera się na wycieczkę, czy na jakiś szlak rowerowy zabiera ze sobą dętkę, klucze, mleczko uszczelniające, jednak zapomina o zabezpieczeniu  łańcucha na wypadek zerwania się. Często zdarza się, że z łańcucha wyleci pin, a my jesteśmy kilkadziesiąt kilometrów od domu. Dlatego, aby uniknąć tego problemu wystarczy przyczepić spinkę za pomocą taśmy do linki lub innej części twojego roweru. Dzięki temu już nigdy nie utkniesz na szlaku z powodu zerwanego łańcucha.

Koszulka termokurczliwa / taśma izolacyjna

ulepszyć rower

Czy zdarzyło Ci się, że irytowały cię podczas jazdy plątające się i  uderzające o ramę pancerze? Jeżeli tak, to mam dla ciebie rozwiązanie. Jednym ze sposobów jest przełożenie linek przez koszulkę termokurczliwą. Trochę to potrwa, jednak za to poprawi estetykę roweru. Po prostu przełóż węże przez koszulkę, a następnie podgrzej ją, dzięki temu uzyskasz estetyczne wykończenie. Łatwiejszym sposobem ale mniej estetycznym jest owinięcie pancerzy taśmą izolacyjną.

Ochraniacz ramy

ulepszyć rower

Wiele ochraniaczy do łańcucha wystarcza na kilka przejażdżek. Bardzo dobrym sposobem, aby ochronić ramę będzie stara dętka. Wystarczy, że owiniemy nią rurę tylnego trójkąta, a końce owiniemy taśmą lub ściśniemy zaciskami. Droższym sposobem, ale za to bardziej estetycznym jest wykorzystanie taśmy kauczukowej. Taka taśma bardzo dobrze trzyma się ramy, a także przyjmuje uderzenia łańcucha.

Urazy na rowerze

0

Jazda na rowerze, jak każda aktywność fizyczna, łączy się z ryzykiem powstania kontuzji. Wiele z nich spowodowanych jest nieodpowiednim przygotowaniem, przetrenowaniem, złym stanem technicznym roweru czy zdarzeniami losowymi. Jednak jeśli podejdziemy do tej aktywności z głową, możemy uniknąć wielu problemów zdrowotnych. W końcu jazda na rowerze ma nam służyć.

Uraz na rowerze

Urazy pojawiające się podczas jazdy na rowerze możemy podzielić na ostre oraz przeciążeniowe. Te pierwsze powstają podczas wypadków. Zazwyczaj są to zwichnięcia, złamania lub skręcenia. Te drugie wynikają z charakterystyki jazdy na rowerze – wielokrotnie powtarzany ruch pedałowania czy związane z utrzymywaniem jednakowej pozycji na rowerze.

Urazy ostre

Na urazy ostre najbardziej narażona jest głowa oraz kończyny górne wraz z obręczą barkową. Zazwyczaj uszkodzenie powstaje podczas asekuracji upadku. Najczęściej spowodowane są sytuacją losową i ciężko ich uniknąć.

Często zdarzają się delikatne kontuzje, które nie wymagają kontaktu z lekarzem. Stłuczenia czy naciągnięcia często wystarczy schłodzić. Trzeba jednak pamiętać, żeby być ostrożnym – nawet lekka, często zbagatelizowana kontuzja może się przerodzić w poważniejsze uszkodzenia.

Jeśli jednak po wypadku ból nie ustępuje i skutecznie uniemożliwia nam poruszanie się, należy niezwłocznie udać się do szpitala. Możemy mieć szczęście i skończy się tylko na stłuczeniu, ale może się też okazać, że doznaliśmy złamania lub innego ostrego urazu. Jednak diagnozę można postawić jedynie na podstawie badania RTG.

Urazy przeciążeniowe

Tego typu urazy najczęściej dotykają miejsc intensywnie eksploatowanych podczas jazdy na rowerze. Zazwyczaj pojawiają się w stawach biodrowych, kolanach, stopach i kręgosłupie lędźwiowym. Typowe są uszkodzenia tkanek miękkich: ścięgien, mięśni i przyczepów mięśniowych. Dotykają one zarówno początkujących, jak i profesjonalistów. W pierwszym przypadku winne jest słabe przygotowanie do treningu. W drugim natomiast często winne jest przetrenowanie lub zły plan treningowy.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Nawet najmniejsza kontuzja może zmniejszyć naszą sprawność na naprawdę długi czas. Dlatego ważne jest odpowiednie przygotowanie się do jazdy i szybkie reagowanie, gdy pojawią się sygnały ostrzegawcze.

W przypadku urazów ostrych należy pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu swojego ciała. Takie przedmioty jak kask czy ochraniacze lub zbroja używana w ekstremalnych odmianach kolarstwa, mogą skutecznie ograniczyć ryzyko kontuzji.

W przypadku urazów miękkich, zapobieganie jest bardziej kompleksowe. Istotne jest dopasowanie roweru do naszej anatomii. Mniej wymuszona pozycja oznacza nie tylko zwiększenie komfortu jazdy i osiąganie lepszych wyników, ale przede wszystkim – zmniejszenie ryzyka urazu. Rower możemy dopasować sami lub z pomocą profesjonalisty, a nawet specjalnych programów.

Kolejnym krokiem w ochronie przed kontuzjami jest trening uzupełniający. Oznacza to, że nie powinniśmy ograniczać się jedynie do roweru. Dodatkowy ruch zapewni nam równowagę i odciąży partie najbardziej narażone na kontuzje. Warto na przykład zajrzeć na siłownię. Trzeba jednak pamiętać, żeby trening uzupełniający musi być odpowiednio dopasowany – ma korygować różnice w napięciu mięśniowym, ćwiczyć centralną stabilizację oraz czucie głębokie (zmysł orientacji ułożenia własnego ciała).

Ważne jest też odpowiednie przygotowanie do jazdy. Nie zapominajmy o rozgrzewce. Najlepiej sprawdzają się ćwiczenia na wytrzymałość połączone z rozciąganiem. Wystarczy krótki, intensywny spacer i kilka prostych ćwiczeń. Należy też pamiętać o odpowiednim odpoczynku. Powinien być on dostosowany do naszej kondycji, rodzaju treningu i naszych cech indywidualnych. Każdy zdrowy plan treningowy zawiera w sobie regenerację.

Jeśli natomiast czujesz, że coś jest nie tak, nie bój się iść do lekarza. Wcześniej zdiagnozowana i leczona kontuzja lepiej rokuje. Jednak w jeździe na rowerze, jak w każdym sporcie, sprawdza się uniwersalna zasada: lepiej zapobiegać, niż leczyć.

Trening na trenażerze rowerowym

0

W polskim klimacie sezon rowerowy jest dość krótki,a trening w niesprzyjających warunkach atmosferycznych należy do wymagających i nie zawsze bezpiecznych. Lód, opady czy wiatr mogą skutecznie pokrzyżować plany treningowe nawet najbardziej zdeterminowanego rowerzysty. Jeśli jednak nie chcemy rezygnować z codziennych treningów, a jednocześnie narażać się na uraz lub przeziębienie, możemy trenować w domu. W tym celu należy zaopatrzyć się w trenażer rowerowy.

Co to jest trenażer rowerowy?

Trenażerem nazywamy urządzenie, które pozwala nam odbyć trening w warunkach sztucznych. Zamienia on nasz rower w pewnego rodzaju rower stacjonarny. Jest kilka rodzajów tego typu sprzętów, umożliwiających pedałowanie chociażby w mieszkaniu.

Najpopularniejsze na rynku są trenażery rolkowe. Ich ogromną zaletą jest prosta konstrukcja i obsługa. Jest to statyw z rolkami, na których umieszczamy rower i jedziemy. Korzystanie z niego wymaga pewnej wprawy. W zamian otrzymujemy niezawodność, prostotę i małe gabaryty sprzętu.

Innymi, popularnymi trenażerami są te z rolką oporową. Posiada on ramę, która utrzymuje rower w stabilnej pozycji. Opór jest generowany przez torus dociśnięty do tylnego koła. Nowoczesne urządzenia tego typu często posiadają też dodatkowe funkcje, jak symulacja rywalizacji sportowej w rzeczywistości wirtualnej czy symulację nachylenia trasy. Jeśli zdecydujemy się na taki trenażer, dobrze dokupić specjalną oponę treningową. Posiada ona mniejsze zużycie, wytłumi ona też hałas i wibracje.

Coraz bardziej popularne są też trenażery zastępujące tylne koło roweru. Są one ciche i pozwalają na dużą kontrolę oporu i mocy.

Czym trenażer różni się od rowerka stacjonarnego?

Pierwszą zaletą trenażera jest oszczędność miejsca – rower stacjonarny często zajmuje go dość dużo. Drugą jest trening na naszym własnym rowerze. Często jest on dokładnie dostosowany do naszych potrzeb i anatomii. Dzięki temu trenujemy mięśnie, których używamy także w trakcie standardowego treningu. Szczególnie ważne jest to dla osób, które startują w zawodach. Ostatnią, równie ważną cechą jest cena. Koszt zaawansowanego trenażera o rozbudowanych możliwościach, umożliwiającego zaawansowany trening, odpowiada niskiej lub średniej jakości rowerkowi stacjonarnemu.

Co oprócz trenażera?

Do treningu w domu trzeba się odpowiednio przygotować. Zakup samego trenażera to nie wszystko. Jeśli korzystamy z urządzenia, w które wpinamy tylne koło, powinniśmy się zaopatrzyć się w podstawki pod to przednie. Uniemożliwiają one ruchy kierownicą i pomagają zachować stabilność, a także zapobiegają uszkodzeniom roweru, które mogą powstać podczas treningu. Wiele trenażerów podczas ćwiczeń generuje wibracje i hałas. Możemy je wygłuszyć za pomocą odpowiednich mat treningowych.

Jeśli potrzebujemy dodatkowych funkcjonalności, a nie stać nas lub nie chcemy kupować nowego, zaawansowanego trenażera, możemy rozbudować go sami. W tym celu możemy dokupić odpowiednie czujniki. Komunikacja między urządzeniami zazwyczaj jest ujednolicona, jednak najlepiej zapytać sprzedawcy, czy będą one ze sobą bezproblemowo działać.

Nuda podczas treningu na trenażerze

Niestety, trening na trenażerze, oprócz niewątpliwych zalet, ma też kilka wad. Jedną z nich jest monotonia, a nawet nuda podczas treningu. Brakuje zmieniających się krajobrazów i warunków. Można sobie jednak sobie z nią łatwo poradzić. Dobrym pomysłem jest puszczenie sobie muzyki, a nawet przygotowanie specjalnej playlisty, która będzie pasować do naszego treningu. Dobrze sprawdza się też telewizja – podczas długotrwałych treningów można oglądać interesujące nas programy. Są osoby, które podczas treningów także czytają. Można także wykorzystać czas na rozmowę przez telefon. Jednak najlepiej unikać jej podczas intensywnych treningów – nikt nie lubi rozmawiać ze zdyszaną osobą, a dodatkowo łatwo zgubić oddech i niepotrzebnie szybciej się zmęczyć. Jeśli nuda wyjątkowo dokucza, można też rozważyć zakup trenażera z symulacjami wyścigów i możliwością podłączenia go do telewizora.

Kliknij tutaj aby sprawdzić ceny trenażerów.

Wybór hamulców rowerowych

0

Hamulce są istotną częścią roweru. Zapewniają nam bezpieczeństwo i dynamikę jazdy. W większości rowerów hamulców nie można wymienić, dlatego należy zwrócić na nie uwagę już podczas zakupu. Wyróżniamy następujące typy: V-brake, szosowe Dual Pivot, szczękowe hydrauliczne, tarczowe, rolkowe, cantilever oraz torpedo. Jakie są zalety, a jakie wady wymienionych hamulców rowerowych? Na które się zdecydować?

Rodzaje hamulców rowerowych

Popularne, uniwersalne i dość tanie. Szeroko stosowane w rowerach miejskich i trekkingowych. Ich niewątpliwą zaletą jest niska cena zakupu i serwisowania. Zdecydowanie dobrze sprawdzają się podczas amatorskiej jazdy. Mogą być natomiast niewystarczające dla osób trenujących „poważniej”. Mają niską skuteczność w deszczu i błocie. Niestety, zużywają też obręcz koła. Podobne do nich są hamulce U-brake, dość często stosowane w rowerach BMX. Przed pojawieniem się modeli V-brake, dość popularne były hamulce cantilever. Do tej pory używane są w najtańszych modelach. Są one niestety mało skuteczne i trudne w regulacji.

Podobne w działaniu do V-brake są szczękowe hamulce hydrauliczne. Jednak stalowa linka jest tutaj zastąpiona przewodem z płynem hamulcowym. Są mocniejsze od hamulców V-brake, jednak skomplikowany serwis, zużywanie obręczy, waga i cena powoduje, że powoli rezygnuje się z tego typu konstrukcji.

Hamulce do roweru szosowego, nazywane Dual Pivot, posiadają specjalną konstrukcję. Dzięki temu oferują większą modulację siły hamowania i aerodynamikę. Poza tym, nie przenoszą żadnych sił rozpierających na ramę i widelec. Bardzo łatwo je wyregulować. Cena konstrukcji też jest stosunkowo niska. Jednak Dual-Pivot ma słabą moc hamowania i jest stosowany jedynie w rowerach szosowych.

Hamulce tarczowe są obecnie najpopularniejsze. Wyróżniają się metodą działania. Zamiast wywierać nacisk na obręcz koła roweru, posiadamy tarczę i zacisk z klockami, zamocowane do piasty. Rozróżniamy dwa typy hamulców tarczowych, podzielone ze względu na mechanizm zaciskający: mechaniczne oraz hydrauliczne. W przypadku pierwszych, mechanizm wyzwalany jest przez stalową linkę, w drugich natomiast przez płyn hamulcowy. Hamulce tarczowe posiadają bardzo dobrą modulację i odporność na niesprzyjające warunki zewnętrzne. Niestety, są dość drogie i ciężkie, a ich regulacja może sprawiać problemy.

Popularne w rowerach miejskich są hamulce rolkowe. Działają na zasadzie bębna, na który nacisk wywierają rolki zamontowane w mechanizmie. Do hamulców dołączony jest radiator, który odprowadza ciepło w trakcie hamowania. Ich niewątpliwą zaletą jest szczelnie zamknięta konstrukcja, do której nie dostaje się woda i brud. Jednak nie oferują zbyt dużej siły hamowania, przegrzewają się, są skomplikowane w budowie, a tym samym w naprawie.

Ostatnim typem jest hamulec torpedo. Jest on montowany w tylnej piaście. Aby z niego skorzystać, wystarczy przekręcić pedały „do tyłu”. Najczęściej można go znaleźć w wielu rowerach bez przerzutek, ale też w niektórych piastach wielobiegowych. Sporym plusem tego typu konstrukcji jest łatwa, intuicyjna obsługa i duże niewrażliwość na warunki atmosferyczne. Hamulec jednak nie posiada zbyt dużej siły hamowania, potrafi się grzać, a w przypadku zerwania łańcucha nie mamy jak zahamować.

Jaki hamulec wybrać?

Często decydując się na rower otrzymujemy hamulce, których nie możemy zmienić. Dlatego wybór odpowiedniego mechanizmu powinien zostać dokonany już w momencie zakupu całego sprzętu. Nie jest to jednak regułą – są rowery, w których można potem wymienić tę część.

Zasłużoną popularnością cieszą się hamulce tarczowe. Są niezawodne i można łatwo dostosować siłę hamowania. Mimo, że mają większą masę od chociażby modeli V-brake, można ją łatwo dostosować do naszych potrzeb dzięki odpowiedniej wielkości tarczy – większe oferują mocniejszą siłę hamowania, mniejsze pozwalają zredukować masę roweru. Jednak nie ma reguły – wybór hamulców jest zależny od naszych potrzeb oraz stylu jazdy. Na pewno nie można na nich oszczędzać – zapewniają one nam bezpieczeństwo jazdy.

Przetrenowanie – objawy i zapobieganie

0

Wielu, zwłaszcza początkujących, rowerzystów zakłada, że im więcej i bardziej intensywnie trenuje, tym lepsze osiągnie wyniki. Jednak jest to tylko złudzenie. Nasze ciało potrzebuje odpoczynku i regeneracji po treningu. Jeśli zamiast tego wolimy jak najwięcej jeździć, to jesteśmy na prostej drodze do przetrenowania, a tym samym do pogorszenia naszej kondycji i stanu zdrowia.

Czym jest przetrenowanie?

Przetrenowaniem możemy nazwać stan przewlekłego zmęczenia, spowodowanego intensywnym wysiłkiem. Pojawia się wtedy, gdy nie zapewnimy naszym mięśniom i ścięgnom odpowiedniego czasu na regenerację. Organizm daje nam znać, że trenujemy zbyt intensywnie.

Pierwsze objawy przetrenowania mogą nie być zbyt mocne i oczywiste, dlatego łatwo je zbagatelizować.

Objawy przetrenowania

Objawy przetrenowania są liczne i mogą występować w różnym natężeniu. Długa lista symptomów zawiera zarówno dolegliwości fizyczne, jak i psychiczne. Do tych pierwszych możemy zaliczyć bóle mięśni, stawów i głowy, ale także wolniejszą regenerację, spadek siły, obniżony apetyt, drżenie kończyn, słabą koordynację ruchową, podwyższone tętno i przyspieszony oddech. Objawy psychiczne to zniechęcenie, rozdrażnienie, bezsenność i ogólne złe samopoczucie.

Co zrobić w przypadku przetrenowania?

Po pierwsze, należy zwiększyć przerwy między treningami. W ostrych przypadkach konieczny może być dłuższy odpoczynek. Należy też zadbać o odpowiednią ilość snu, podczas którego odzyskamy utracone siły. Równie ważne jest uzupełnienie płynów. Odwodnienie zdecydowanie wzmaga zmęczenie organizmu. Dobrze skorzystać z zabiegów fizjoterapeutyczne. Pomogą one pozbyć się zbędnych napięć mięśniowych. Pamiętaj także o urozmaiceniu treningu. Ćwiczenia, które aktywują inne partie ciała, pobudzą organizm do regeneracji i pomogą uniknąć kontuzji. W przypadku jazdy na rowerze doskonale sprawdza się basen. Woda zrelaksuje mięśnie i odciąży przemęczone mięśnie.

Jak uniknąć przetrenowania?

Jeśli pojawiło się przetrenowania, koniecznie musimy przyjrzeć się naszemu planowi treningowemu. Codzienna jazda na rowerze nie jest dobra dla naszego zdrowia i wcale nie zwiększa wyników. Wielu początkujących rowerzystów szuka planów treningowych w internecie bez zagłębiania się w temat. Często wybór pada na zaawansowane treningi dla profesjonalistów. Co kilka tygodni intensywnych treningów możemy nawet zdecydować się na tydzień przerwy. Należy także pamiętać o takich podstawach jak odpowiednia ilość snu, prawidłowa dieta, zwiększanie odporności czy redukcja stresu.

Kluczową kwestią w zapobieganiu przetrenowaniu jest prawidłowy odpoczynek. Nie oznacza on kompletnego lenistwa. Pomiędzy kolejnymi jazdami możemy zdecydować się na ćwiczenia o niższej intensywności.

Skuteczny odpoczynek

Odpoczynek jest integralną częścią treningu. Aby uniknąć przetrenowania, trzeba odpowiednio odpocząć zaraz po jeździe na rowerze, jak i w dniach, w których z niej rezygnujemy.

Warto trzymać się kilku zasad po skończonym treningu. Pierwszą z nich jest rozciąganie. Należy ono do tak zwanych ćwiczeń cool down. Uspokaja i rozluźnia mięśnie po treningu i pozwala na spokojne wprowadzenie ciała w stan spoczynku. Zrezygnowanie z ćwiczeń rozciągających powoduje szok, który może mieć groźne konsekwencje.

Równie ważny po treningu jest odpowiedni posiłek. Jeśli z niego zrezygnujemy, doprowadzimy do katabolizmu mięśni – czyli ich spalania w celu uzupełnienia niedoborów energii. W ciągu 2 godzin po treningu trzeba zjeść zdrowy i pożywny posiłek bogaty w niezbędne składniki odżywcze. Nie należy jednak sięgać po tłuste, słodkie przekąski, które zawierają tylko puste kalorie.

Bezpośrednio po treningu nie wolno też korzystać z sauny. Powoduje ona dodatkowe zwiększenie i tak wysokiego ciśnienia po ćwiczeniach, a tym samym obciąża układ sercowo-naczyniowy. Intensywne pocenie dodatkowo pogłębia odwodnienie i wypłukuje elektrolitów. Powoduje to, że sauna spowalnia proces regeneracji mięśni. Nie oznacza to, żeby rezygnować z tej formy odpoczynku, jednak pobyt w saunie najlepiej zaplanować między treningami.

Kolizja i wypadek na rowerze – co zrobić?

0

Wypadki komunikacyjne zdarzają się bardzo często, z różnych powodów. Rowerzyści nie stanowią tu wyjątku, a rosnąca popularność dwóch kółek jako środka transportu przekłada się na zwiększenie liczby kolizji z ich udziałem. Co zrobić, jeśli jesteśmy uczestnikiem wypadku lub kolizji na rowerze?

Kolizja na rowerze

Kolizją nazywamy sytuację, gdy ucierpiały jedynie pojazdy i/lub inne przedmioty, jak na przykład latarnia. W tym przypadku możemy spróbować załatwić sprawę bez udziału policji. Najlepiej ustalić, kto był sprawcą kolizji i spisać oświadczenie. Dobrze też wykonać dokumentację zdjęciową zdarzenia.

W przypadku spisania oświadczenia, należy skontaktować się z ubezpieczycielem sprawcy kolizji. Jednak nie zawsze jest on ubezpieczony – w Polsce nie ma obowiązku ubezpieczania rowerów. W takim przypadku, możemy znowu spróbować negocjować. Jednak, jeśli taka osoba nie chce oddać nam pieniędzy za poniesione straty, konieczne może być skierowanie sprawy do sądu.

Co jednak w przypadku, kiedy druga osoba proponuje nie spisywać oświadczenia? Oczywiście, możesz skorzystać i z takiej opcji. Jednak w takim przypadku, zadośćuczynienie pieniężne za straty należy wziąć od razu – później sprawca może nie wywiązać się ze swojego zobowiązania. Najlepiej też nie podawać swoich danych – mogą być one potem wykorzystane do zgłoszenia sprawy na policję i próby wyłudzenia pieniędzy.

W przypadku gdy nie udało się ustalić sprawcy kolizji lub nie chcesz załatwić sprawy bez spisywania oświadczenia, a sprawca na takie rozwiązanie naciska, najlepiej wezwać policję. Pomoże ona ustalić winę. Osoba, która spowodowała kolizję, zostanie również ukarana mandatem. Jeśli sprawcą był kierowca, otrzyma on punkty karne.

Wypadek na rowerze

O wypadku mówimy wtedy, gdy w trakcie zdarzenia poszkodowani zostali również ludzie. W takim przypadku trzeba niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby.

Adrenalina może spowodować, że możesz nie poczuć realnych obrażeń, takich jak złamanie kości czy wstrząśnienie mózgu. Nawet jeśli czujesz się dobrze, najlepszym rozwiązaniem jest wezwanie pogotowia ratunkowego. Służby nie muszą zabrać cię do szpitala. W przypadku mniejszych uszkodzeń ciała, ratownicy udzielają pomocy na miejscu. Nie wolno lekceważyć żadnych obrażeń ani utraty przytomności. Nie należy wtedy opuszczać też miejsca zdarzenia.

Trzeba pamiętać o zabezpieczeniu miejsca wypadku. Najlepiej wykonać dokładną dokumentację zdjęciową. W przypadku zdarzenia z samochodem należy ustawić trójkąt ostrzegawczy. W miarę możliwości należy umożliwić innym uczestnikom korzystanie z ruchu, jednocześnie trzeba umożliwić policji sprawdzenie miejsca wypadku.

Przy wypadku nie należy też podejmować prób negocjacji. Należy zawsze wezwać policję. Jeśli to możliwe, zatrzymaj kogoś, kto mógł być świadkiem zdarzenia. Spisz dane samochodu i kierowcy. Nie uciekaj z miejsca zdarzenia, jest to czyn karalny. Jeśli drugi uczestnik wypadku opuścił miejsce wypadku, postaraj się zapamiętać coś, co pomoże go zidentyfikować. W przypadku samochodu jest to numer rejestracyjny, kolor i marka. Zadbaj także o zatrzymanie świadka zdarzenia, jest to istotne w takich sytuacjach. Warto też zwrócić uwagę, czy w okolicy nie ma monitoringu.

Jeśli drugi uczestnik wypadku jest bardziej poszkodowany, możesz podjąć próby pierwszej pomocy. Jeśli jednak nie czujesz się na siłach, wystarczy wezwać pogotowie i na nie poczekać razem z poszkodowanym. Dzięki temu obowiązek pomocy zostanie wypełniony.

Niebezpieczeństwo na rowerze

Jazda rowerem nie jest też tak niebezpieczna, jakby mogło się wydawać. Korzystanie ze ścieżek rowerowych i przestrzeganie przepisów prawa drogowego skutecznie zmniejsza ryzyko kolizji lub wypadku. Trzeba jednak pamiętać, że najlepiej nas chroni zdrowy rozsądek i spokój. Zasada ograniczonego zaufania jest bardzo ważna także podczas jazdy rowerem. Chroni nas ona skuteczniej od zaufania zasadom ruchu drogowego. Trzeba pamiętać, że ruch, zwłaszcza w mieście, jest bardzo dynamiczny, a nietypowe sytuacje mogą się zdarzyć w każdej chwili.

Recent Posts

Jak skonfigurować zawieszenie w rowerze górskim

Każdy dobry amortyzator będzie mieć zakres regulacji, co pozwoli dostroić pracę amortyzatora do własnych potrzeb. Ustawienie widelca amortyzowanego, a także dampera jest nam bardzo...
serwis rowerowy

Jakie narzędzia powinny znajdować się w twoim rowerowym warsztacie

Każdy rowerzysta prędzej czy później będzie zmuszony wyposażyć się w narzędzia do swojego roweru. W tym poradniku dowiesz się, jakie potrzebujesz podstawowe narzędzia rowerowe.   Podstawowe...
mleczko uszczelniające

Nowe mleczko uszczelniające od Finish Line

Finish Line, znana w świecie kolarstwa górskiego ze swoich smarów, parę dni temu ogłosiła, że ​​będzie produkować mleczko uszczelniające do opon. Wadą zwykłych mleczek...

Jak przechowywać rower w pomieszczeniu

Istnieje wiele rozwiązań umożliwiających przechowywanie roweru w pomieszczeniu. W tym poradniku proponuję dwa praktyczne sposoby przechowywania roweru. Mocowania stałe Jest to dobry sposób mocowania roweru, jeśli...
batony energetyczne

Jak samemu zrobić batony energetyczne

Często baton energetyczny który kupujesz w sklepie to tak naprawdę cukrowa bomba, w której znajdują się tanie przetworzone produkty. Baton energetyczny domowej roboty wygrywa pod...